facebook

Testujemy

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna
 

 

GX-Gaming Zabius HS-G850 to jeden z pierwszych gamingowych headsetów od marki-córki Geniusa. Oferuje większe możliwości od produktów z klasycznej serii firmy, ale jednocześnie sporo więcej kosztuje. Jego największą zaletą jest jednak kompatybilność z PC / Mac / PS3 / X360. Koniec przesiadania się na różne słuchawki w różnych konsolach. Genius Zambius dostarcza uniwersalne, choć niepozbawione wad rozwiązanie.

Daniel Burzykowski

PITU PITU - WYGLĄD
Propozycja od Geniusa zapakowana została w bardzo duże, ładnie i praktycznie zaprojektowane pudło. Dominującymi barwami w zestawie są czerń i czerwień mające symbolizować szybkość i/lub wysoką wydajność sprzętu. Opakowanie jest zaprojektowane na tyle prosto, że bez problemu cały zestaw można spakować na powrót do kartonu i odsprzedać lub po prostu zabrać ze sobą w podróż (chociażby na Intel Extreme Masters czy QuakeCona). Możecie się w tym momencie uśmiechnąć, ale wierzcie mi na słowo, ze przywrócenie wielu zestawów słuchawek do stanu pierwotnego, w pełnym opakowaniu nieraz bywa cholernie skomplikowane! Tutaj coś się nie zmieściło, tutaj z kolei wypycha pudło, a z tej strony nie chce wejść w ogóle. Sytuacji takiej nie ma w GX-Gaming Zabius, co pozwala traktować ich opakowanie jako wygodny i bezpieczny do transportu futerał.

Otwierając pudło, w ręce wpadają równie czarno-czerwone słuchawki. Jedynym fragmentem w innym kolorze są widoczne na zdjęciach metalowe wstawki na nausznikach z logiem GX-Gaming. W mojej opinii stylistyka za bardzo przypomina tandetne zestawy, które nabyć można za 20-30zł w sieciach supermarketów i sklepów z elektroniką, a przecież oferowane przez nie możliwości mają być nieporównywalnie większe. Podobnie zresztą jak cena.

 

Tym niemniej headset wygląda tak, jakby oczarować miał najmłodsze dzieciaki, w ostateczności gimnazjalistów (bez urazy). Czarna, błyszcząca część zewnętrzna obudowy wykonana jest z nie najwyższej klasy tworzywa sztucznego, ale jego grubość sprawia, iż całość powinna być dość odporna na złamania. Zamocowana na gumce opaska dostosowująca się do głowy gracza jest od zewnętrznej strony pokryta skóropodobnym, czarnym materiałem z nadrukiem skorpiona, a od spodu oczojebnym, czerwonym materiałem za stylizowanymi na ręczne wykończeniami szwów.

 

W tym samym kolorze i z tego samego materiału wykonane są same muszle, z dodatkiem czarnych skorpionów nadrukowanych na przyklejonym materiale wewnątrz muszli o wewnętrznej średnicy 4cm. Na szczęście nie zdarzyło mi się, aby jedno z tych fascynujących i niebezpiecznych stworzeń użądliło mnie podczas gry ;) Na zewnętrznej stronie nauszników powołane zostały do życia jeszcze bardziej czerwone diody LED ułożone w kształt pasków i świecące w rytm muzyki/odgłosów (ołje!). Festyn pełną gębą, a ja jestĘ pro-gejmerĘ, co widać nawet w ciemności z dużej odległości.

 

Na zakończenie istnej prezentacji mody Zabiusa pozostał, a jakże, CZERWONY kabel! A raczej kable, bo mamy ich tutaj od cholery. Wszystkie wykonane są z dobrego, nieplączącego się i odpornego na przetarcia tworzywa. Podstawowy, wyposażony w pilot i wyjście USB i klasycznego jack'a 3.5mm oraz przejściówki: 2.5mm jack do chatu X-BOX Live i czyncze stereo RCA do podłączenia do innych sprzętów. Czarny pilot ulokowany na głównym przewodzie posiada, a jakże, diody. Podejmiecie się odgadnięcia, w jakim kolorze? :) Czerwone? Błąąąąd! A w zasadzie tylko w połowie prawda. Z jednej strony są one czerwone, gdy mikrofon jest wyłączony, ale robią się zielone po jego włączeniu. Podczas gry będziemy zatem wyglądać niemalże jak świąteczna choinka, a co tam!

 

SPECYFIKACJA TECHNICZNA

Słuchawki
Kompatybilność PC / Mac / X360 / PS3
Połączenie Przewodowe
Przetworniki Dynamiczne, o średnicy 40mm
Pasmo przenoszenia 20 - 20 000 Hz
Czułość 117 dB (+/-3 dB)
Impedancja 32Ω
Waga 375g
Mikrofon
Typ wielokierunkowy
Pasmo przenoszenia 10 - 10 000 Hz
Czułość -42 dB (+/- 3 dB)
Impedancja 2.2 kΩ / 4.5 VDC
Długość uchwytu około 12cm
Długość przewodów
Główny przewód (USB / jack 3,5mm) około 3m
Przewód jack 2,5mm około 1m
Przewód RCA około 2m

 

NIE CIŚNIE CIE BANIA?! - KOMFORT UŻYTKOWANIA

Czy grając w tak oświetlonym headsecie można czuć się komfortowo i wygodnie? Pod warunkiem, że nie ma się przesadnie dużej głowy czy uszu - tak! To, co najważniejsze, czyli muszle są naprawdę dobrze zaprojektowane. Nie dość, że skutecznie wygłuszają otoczenie, to nie powodują pocenia się uszu ani nadmiernie ich nie uciskają. Mogłyby być chyba odrobinę większe, gdyż podczas pierwszych kilku minut gracz moze czuć się nieco zbyt osaczony. Są za to w pełni regulowane w poziomie (obrót o 90 stopni ułatwiający przechowywanie) oraz niewiele, ale wystarczająco regulowane w pionie (dopasują sie do kształtu twarzy i małżowin usznych). Na dowód tego, że da się je założyć na każdą czaszkę, Adrian zdecydował się udostępnić swoją do zdjęć (sprawdźcie tę kozacką pracę fryzjera przy okazji!).

 

Niestety Zabius posiada sztywny, w żadnym stopniu nieregulowany pałąk łączący obie muszle, której jedynym ruchomym elementem jest materiałowa, umieszczona na gumce opaska. Nie spełnia jednak ona w żadnym wypadku roli regulatora wielkości, a jedynie poprawia komfort użytkowania, dając miękkie oparcie słuchawek na czubku głowy. Niby plastikowy pałąk jest na tyle elastyczny, że ma możliwość lekkiego rozejścia się i wejścia na większą głowę, ale będzie się to wiązało z jeszcze większym ciśnieniem wywieranym na gracza. Potrafi to być uciążliwe i męczące, wiec przed zakupem Zabius najlepiej je wcześniej przymierzcie!

 

SKĄD ON MNIE ZABIŁ?! - WYDAJNOŚC W GRACH
W związku z faktem, iż GX-Gaming jest dumnie określany przez firmę-matkę Geniusa jako sprzęt wybitnie dla graczy, od tego właśnie rozpoczniemy testy. Pod uwagę wzięte zostaną najbardziej e-sportowe produkcje, tj. Counter Strike - Global Offensive, QuakeLive, LoL i DotA2. Dla rzeszy urażonych w tym momencie fanów CoD i Battlefielda dodamy dosłownie po zdaniu o wydajności headsetu w tych właśnie produkcjach. Na wstępie zaznaczmy tylko, że zestaw nie jest przesadnie głośny, ale też do niczego to w życiu niepotrzebne. Bębenki pozostaną nieprzebite, a gracz będzie mógł się cieszyć naprawdę solidną precyzją dźwięku. Brak sterowników do słuchawek wyklucza również sprawę kombinowania z korektorem dźwięku. Podłączamy i na każdym komputerze uzyskujemy praktycznie ten sam efekt. Odziwo mam wrażenie, że w słuchawkach więcej słychać wysokich tonów niż niskich. Bas raczej schodzi na drugi plan, co w e-sporcie jest bardzo pozytywnym rozwiązaniem!

 

Counter Strike - Global Offensive
Będąca na ogromnej fali popularności po zwycięstwie polskiego virtusPRO w IEM 2014, megaklasyczna gra FPS poza ogromnymi umiejętnościami i realizowaniem zadań taktycznych wymaga również bezbłędnej orientacji w terenie dzięki słuchawkom. Najlepsze do tego celu zestawy Razer'a, Creative'a, Roccat'a czy choćby nieco bardziej muzyczne Sennheiser'y umożliwiają praktycznie bezbłędne namierzenie przeciwnika. Niewiele gorsze od nich są w tym temacie testowane, świecące w ciemności Zabiusy! Grając na klasycznej mapie de_nuke byłem w stanie wyraźnie usłyszeć kroki wspinających się po drabinie, czy chodzących szybem wentylacyjnym przeciwników z dość dużej odległości.

Lokalizacja horyzontalna (lewo-prawo) odtwarzanych odgłosów takich jak strzały czy kroki jest w zasadzie bez zastrzeżeń. Czasem dość ciężko jest ocenić czy wróg jest z lewej strony z przodu czy z lewej strony z tyłu, oraz dokładną odległość z której dobiegają. Oczywiście w ostrej wymianie ognia ilość docierających do nas informacji może powodować lekką dezorientację, ale szczególnie w pojedynkach 1v1 jesteśmy w stanie w miarę precyzyjnie zlokalizować przeciwnika, o ile tylko wydaje jakieś odgłosy (choćby rozbrajanie bomby). Na poniższym screenie bardzo precyzyjnie słyszymy pana z korytarza z naprzeciwka po lewej stronie oraz już nieżyjących antyterrorystów nacierających od tyłu z korytarza łączącego "kwadrat" z "pochylnią".

QuakeLive
Kolejny klasyk, kolejna niesamowicie wymagająca dla monitorów, myszek i klawiatur produkcja. Ostatnio nieco upadająca popularność gry id software spowodowała, iż większe profity można osiągnąć jedynie w turniejach duelowych (1v1). To właśnie w tym typie rozgrywki jakość i precyzja dźwięku jest najważniejsza ze wszystkich testowanych gier. GX-Gaming Zabius zdecydowanie nie jest w tym wypadku najlepszą, dostępną propozycją, ale i tak radzi sobie bardzo dobrze. Słuchawki podpowiadają nam na tyle dokładnie pozycję wroga, że przy odrobinie znajomości map możemy praktycznie zawsze spodziewać się przeciwnika tam, gdzie mamy wrażenie, że go słyszymy.

Na niewielkich mapach jak choćby Aerowalk przeciwnik może pozostawać w zasięgu naszego słuchu przez praktycznie 66% czasu. Jeśli tylko graczy nie dzieli nadmierna ilość ścian i rogów, słyszeć daje się większość wytwarzanych odgłosów. Daje to ogromną przewagę nad ludźmi korzystającymi ze zwykłych głośników lub tanich słuchawek. Niestety gracze wyposażeni w zestawy z najwyższej półki usłyszą nas jeszcze wcześniej i precyzyjniej zlokalizują. W nieużywanych modelach, wyższa cena z reguły zapewnia lepsze osiągi. Mimo wszystko Genius nie ma się czego wstydzić. Na poniższym zrzucie z mapy ztn3_tourney1 lub jak kto woli Blood Run doskonale słychać buczenie Railgun'a, Lighting Gun'a czy nawet kroki modelu przeciwnika z: widocznych na górze dwóch korytarzyków do yellow armor'ów, z będącego pod platformą, na której znajduje się gracz miejsca spawnu RailGun'a oraz bliskiego mu MegaHealth'a (słychać wyraźnie głos zabieranego mh) oraz będącego po lewej stronie wyjścia z teleportu i łącznika z prawej strony do Rocket Launcher'a. Z zamkniętymi oczami jesteśmy w stanie odwrócić się w strone buczącego raila z naprawdę dużą dokładnością.

League of Legends / DotA 2

Gry drużynowe z gatunku MOBA cieszą się ostatnimi czasy największą popularnością zarówno wśród graczy, jak i sponsorów imprez z wielkimi pulami nagród. Być może odsłuch tego, co dzieje się na mapach nie jest tutaj aż tak kluczową sprawą, jak w FPSach, ale na pewno też nie jest kompletnie bez znaczenia. Bardzo ważne może okazać się wyłapanie używanych przez przeciwników umiejętności oraz ogólna jakość dźwięków z gry w połączeniu z niezwykle ważną w MOBAch komunikacją głosową między członkami drużyny.

Obie gry charakteryzują się dużym natężeniem dźwięków z wielu stron jednocześnie i należy uczciwie przyznać, iż GX-Gaming Zabius dość przeciętnie radzi sobie z ich czystym i klarownym odtwarzaniem. Nadmiar informacji potrafi się nieprzyjemnie zlewać i o ile z dość daleka usłyszymy odgłos Ashy wypuszczającej kolejne strzały ze swej cięciwy, o tyle w nadmiarze wydarzeń wszystko staje się odrobinę nieczyste. Na plus zasługuje za to element komunikacji z kolegami z zespołu. Komunikaty docierają do nas bez problemu i mają niejako pierwszeństwo nad wydarzeniami z gry. Jeszcze lepszy jest mikrofon, który nie dość, że zbiera dźwięk dobrej jakości, to całkiem nieźle tłumi szum i niechciane odgłosy otoczenia.

 

Nowe gry: Battlefield'y, Call of Duty, Assassin's Creedy

W zasadzie e-sport z nagrodami  dla nowych pozycji nie istnieje, więc możemy tylko ocenić wrażenia i efektowność. W nowych pozycjach Geniusy... ops, przepraszam... GX-Gaming Zabiusy sprawują się poprawnie, ale bez rewelacji. W mojej opinii to, co czyni je skutecznymi w CS:GO i QL czyli niewielki poziom niskich tonów i głębokich basów, nieco psuje wrażenia z nowych gier. Tutaj nie jest aż tak ważne lokalizowanie przeciwników, a istotna staje się efektowność rozgrywki. W tym momencie odczuwalny staje się niewielki niedobór niskich tonów. Czasem, aż by się chciało, aby przy uderzeniu z RPG w nasze uszy wpadł głęboki, wibrujący bas. Niestety do naszych uszu dotrze raczej mocniejsze puknięcie, aniżeli prawdziwa eksplozja, ale to tylko moje zdanie. Poniżej zdjęcie przedstawiające istną nocną imprezę z udziałem świateł GX-Gaming Zabius :D

UMCYK UMCYK UMCYK - GRA MUZYKA, ALE SŁABO

To akurat można stwierdzić bezsprzecznie na samym starcie. Słuchawki dla audiofilów to NIE SĄ. Czystość odtwarzanej muzyki nie jest najlepsza. Niskie tony nie mają charakteru i głębi, a przy większej głośności stają się skrzeczące, a wysokie są mało precyzyjne. Cała amplituda zdaje się być uśredniona co powoduje zlewanie się ze sobą wszystkich barw. To, co zdaje egzamin w grach nielubiących basu, niestety kompletnie przegrywa w przypadku muzyki (szczególnie tej bardziej urozmaiconej niż sam bas okraszony krótkimi werblami). Na pocieszenie mamy świecące w rytm basu diody...

PRZYZWOITE, CHOĆ CENA WCALE NIE TAK NISKA

Mimo całej mojej sympatii do headsetu od gamingowego odłamu firmy Genius, polecić mogę go z czystym sumieniem tylko osobom grającym w Counter-Strike: Global Offensive lub QuakeLive, które nie dysponują wystarczającą ilością gotówki do kupna wyższej jakości sprzętu oraz nie chcą szukać używanych rozwiązań. Nie są one najlepszym wyborem dla osób lubiących jednocześnie posłuchać muzyki w dobrej jakości, gdyż bas nie jest zbyt wyrazisty, maksymalna głośność nie powala, a izolacja z otoczeniem w obie strony jest ledwie powyżej przeciętnej.

 

Jeśli jednak jesteś maniakiem gier komputerowych, w których nie liczy się efektowność odtwarzanego dźwięku, a jego precyzja... możesz śmiało sprawdzić GX-GAMING Zabius HS-G850. Jeżeli czarno-czerwona, błyszcząca i świecąca stylistyka przypadły Ci do gustu, tym bardziej powinieneś zwrócić na nie uwagę. Natomiast w sytuacji, gdy chciałbyś mieć jeden zestaw do swoich konsol PS3/X360 oraz kompa jednocześnie - Zabius jest naprawdę świetną propozycją! Zadowalający mikrofon, poprawny komfort użytkowania oraz odporność materiałów na zniszczenia w połączeniu z dość dobrymi wrażeniami audio sprawią, że nie powinieneś / nie powinnaś swego wyboru żałować.