facebook

Recenzujemy

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Mobilne gry to wdzięczny temat dla prostych mechanik rozgrywki i takiej konstrukcji, aby jedno podejście trwało kilka minut lub nawet poniżej jednej. Typowe sprawdzone schematy są w porządku, ludzie zagrywają się we Flappy Bird i jego klony czy różne gry powiązane z mechaniką Super Hexagon. Jest ich masa gorszych bądź lepszych, ale nawet dobry poziom produkcji nie zawsze wystarczy, aby na dobre zaistnieć. Ciekawy pomysł na siebie ma Messy Bird. Walka z kosmitami dzięki tej produkcji nabiera nowego wyrazu.

 

Na ratunek Ziemi

Sterujemy anonimowym ptakiem i mamy do wykonania ważną misję. Zatrzymać inwazję obcych na naszą ukochaną planetę. Czy wystrzeliwujemy się z procy jak w Angry Birds? Nie sądzę. Omijamy rury podobne do grafiki z Mario jak we Flappy Bird? Też nie, obie czynności są mało naturalne dla prawdziwych ptaków. Gameplay polega na typowych i denerwujących zachowaniach ptaków, czyli robieniu kupy trafiając nie raz w przechodniów. Z tym, że właśnie (ziemskich) przechodniów musimy unikać, a starać się obezwładnić ptasim kałem obrzydliwych najeźdźców z kosmosu!

 

Kałowe bombardowanie

Sterowanie jest bardzo proste. Dotykając jednej strony ekranu wyrzucamy nasze „białe bomby”, a po przeciwległej sterujemy ptakiem. Ten ciągle leci delikatnie coraz wolniej (przesuwając się z prawego do lewego końca ekranu) i możemy podobnym mechanizmem jak we Flappy Bird sterować poprzez pojedyncze dodanie pędu (tylko zamiast współrzędnych góra-dół mamy prawo-lewo). Nie możemy przepuścić żadnemu wstrętnemu ufokowi, a z drugiej strony zabronione jest trafianie ludzi. Rozgrywka mimo bajecznie prostej mechaniki jest bardzo trudna. Między innymi z tego względu, że postacie przesuwają się dość szybko, a kosmici i ludzie z odmienną prędkością względem siebie. Później dochodzą też nowi przeciwnicy i ziemianie (w tym latający kosmici w spodkach, policjani, strażacy, małe wkurzające zielone ludziki, babcie, eskimosi itd.), plansze i wreszcie ptaki. Te ostatnie mają nieco różnorodną…. Kupę. Bombardowanie sprawdza się odrobinę inaczej zależnie od wybranego ptaka, a przynajmniej chociażby na zasadzie innego efektu graficznego (np. dłuższa kupa).

 

Pomysł na siebie z kupą?

Teza postawiona na początku tekstu ma się dobrze, prosta i sprawdzonego typu mechanika z niedługimi sesjami sprawdza się wyśmienicie na Androidzie, iOSie i innych mobilnych platformach (chociaż Messy Bird jest dostępny tylko na wymienianych). Z drugiej strony trzeba się czymś wyróżnić, a Messy Bird zrobiło to ciekawym i prześmiewczym sposobem. Robienie kupy na kosmitów i ratowanie planety - tego jeszcze nie było! Sama rozgrywka jest po prostu przyjemna, szybka i zachęca do kolejnych prób i lepszych wyników, aby odblokować nowe elementy. Pierwsza gra studia Kool2Play, to ciekawy produkt, który mam nadzieję odniesie pewien sukces w sklepie mobilnych aplikacji Google i Apple, bo ma pomysł na siebie i dobre wykonanie.

Messy Bird testowaliśmy na tablecie HTC Nexus 9, na którym rozgrywka układała się wyśmienicie bez przycięć i z ostrym obrazem. Za sprawą dużego ekranu operowanie ptakami było wyjątkowo wygodne.

Jan Domański

Minusy:

- Po dłuższych sesjach może się nudzić (zalecane dawkowanie)

 

Plusy:

- Darmowa

- Śmieszny, absurdalny pomysł

- Przyjemna rozgrywka

- Idealna na krótkie posiedzenia np. w autobusie czy na szkolnej przerwie

 

Messy Bird w sklepie Google Play (Android):

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.Kool2Play.MessyBird

 

Messy Bird w sklepie Apple iTunes (iOS):

https://itunes.apple.com/us/app/messy-bird/id941563848