facebook

Felietony

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Zakrwawione twarze, rozbite łuki brwiowe, piękne kobiety pośród błysków fleszy i my jako pretendenci do zdobycia tytułu mistrza świata! Wszystko to dzięki bydgoskiemu studiu Vivid Games i ich gry, która w początkowym zamyśle przeznaczona była tylko na tablety, smartfony i konsole PSP Vita. Jednak na całe szczęście tak się nie stało i ta polska produkcja trafiła również na nasze PeCety.

  

Zacznę nietypowo. Oprawa graficzna osadzona na leciwym już silniku Unreal Engine 3 nie powala co prawda na łopatki tak jak nasz bokser swoich przeciwników. Nawet na najwyższych detalach nie będzie ona w stanie sprostać naszym wymaganiom graficznym w dzisiejszych czasach. Nie grafiką jednak gra ta stoi. W mojej opinii RB ratuje się komentarzami podczas walk i treningów, muzyką oraz frajdą z samej rozgrywki. Niedobory rynku gier komputerowych w kwestii bijatyk sprawiają, iż warto skusić się i sprawdzić na własnej skórze co gra oferuje.

 

A oferuje dość sporo. Gracz ma do wyboru pojedyncze szybkie walki, multiplayer oraz to, co jest wisienką na torcie - tryb kariery. Naszą drogę na szczyt koronują zdobywane pasy podczas morderczych pojedynków.  Nie ma jednak nic bez ciężkiej pracy (treningów), tak więc w przerwach między starciami będziemy szlifować swoje umiejętności na siłowni podczas uderzeń w worek, gruszkę czy skakania na skakance. Podnosi to poziom naszego boksera, ułatwiając walki z coraz mocniejszymi i wymagającymi przeciwnikami. Do naszej dyspozycji, producenci postanowili oddać również profesjonalnego sparingpartnera.  

 

Pieniądze zdobyte na wygranych walkach bądź od zadowolonych VIP’ów można przeznaczyć na nowe spodenki, rękawice, zmianę wyglądu i inne tego typu pierdółki lub… za kilka tysięcy baksów wykupić dwie elitarne umiejętności ułatwiające nam późniejszą rozgrywkę. Sama główna fabuła jest dość krótka i momentami monotonna (ostatni złoty pas zdobyłem po około 5 godzinach grania). Vivid Games daje nam trzy możliwości wyboru ile rund ma trwać walka (trzy, sześć lub 12), gdzie wraz ze wzrostem ilości rund wzrasta stopień trudności.

  

Jak wspomniałem wcześniej, gra jest naprawdę soczysta!. Real Boxing posiada pełne wsparcie kontrolerów, dzięki czemu nie miałem żadnych, ale to żadnych problemów z grą na padzie od XBOX’a 360. Producenci zadbali o duże zróżnicowanie ciosów na głowę i korpus, które można wyprowadzać za pomocą prawej gałki, bądź przycisków (jak komu wygodniej). Bardzo łatwo opanować również kombinacje uników i bloków, aby nie znaleźć się za prędko na deskach. Problemy sprawiało mi jedynie podniesienie się z desek po nokaucie (być może to tylko mój brak umiejętności) ;) 

 

Podsumowując Real Boxing jest dość przeciętną grą w stosunku do innych tytułów związanych z tematyką boksu. Zważywszy jednak na to, że te najlepsze wychodzą tylko na konsole, to właśnie RB studia Vivid Games jest bezkonkurencyjny na rynku dla posiadaczy PC’ów. Mimo niedopracowanej grafiki i wkradającej się z czasem monotonii, gra potrafi pochłonąć na kilka godzin i sprawić, że poczujemy się jak dziecko bawiące się nową zabawką. W głębi duszy można liczyć, że producenci wezmą do siebie uwagi graczy i stworzą drugą cześć: bardziej dopracowaną, dłuższą i może już na licencjach organizacji bokserskich. Niebanalną zaletą jest również cena: Real Boxing jest chyba najtańszą grą bokserską W OGÓLE. Za te pieniądze? Polecam.