facebook

Recenzujemy

Divinity: Original Sin (Grzech pierworodny) – recenzja gry. Mokry sen fanów klasycznych cRPG-ów

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Divinity: Original Sin przypomina starym i pokazuje nowym graczom, jak wyglądały kiedyś cRPG-i. I robi to w wielkim stylu. Walka satysfakcjonuje i zachwyca możliwościami, mechanika udowadnia, że studio Larian wie, jak się tworzy (dobre) gry, a lekki klimat fantasy urzeka na każdym kroku. Pisząc bez ogródek, jak na razie jeden z najlepszych tytułów 2014 roku.

Bartosz Woldański

 

Divinity: Original Sin przypomina starym i pokazuje nowym graczom, jak wyglądały kiedyś cRPG-i. I robi to w wielkim stylu. Walka satysfakcjonuje i zachwyca możliwościami, mechanika udowadnia, że studio Larian wie, jak się tworzy (dobre) gry, a lekki klimat fantasy urzeka na każdym kroku. Pisząc bez ogródek, jak na razie jeden z najlepszych tytułów 2014 roku.

W ostatnich latach miłośnicy cRPG-ów, zwłaszcza tych klasycznych, nie byli zbyt rozpieszczani. Ale wygląda na to, że ten nieurodzaj minie – oby bezpowrotnie. Divinity: Original oraz zwiastun kolejnych gier na modłę pierwszych Falloutów, sagi Baldur’s Gate czy Planescape: Torment daje nadzieję, że gatunek przeżyje nowy renesans. I cieszę się z tego niezmiernie, bo Divinity: Original Sin jest zaledwie jedną z wielu nadchodzących gier tego typu. I oby kolejne były równie dobre.

Czytaj więcej...

Dark Souls II: Crown of the Sunken King - recenzja gry. Korona pogrzebanego króla zdobyta!

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wszystkim, którym mało podstawowego Dark Soul II na wieść o trzech dodatkach na pewno aż zrobiło się gorąco. Wizja zdobycia koron trzech królów, pokonania nowych bossów i zdobycia unikatowych przedmiotów sprawiła, iż do Dark Souls II wróciły zastępy graczy, którzy wyczerpali już podstawową rozgrywkę. Ledwie kilka dni przed premierą drugiego dodatku do Dark Souls II udało mi się ukończyć pierwszy z nich: Crown of the Sunken King. Jak przebiegała moja wyprawa po koronę pierwszego z władców i jakie wrażenia wywarło na mnie pierwsze DLC? Bardzo pozytywne. Każdy fan Dark Souls i trudnej rozgrywki w ogóle, powinien się nim bezsprzecznie zainteresować. W recenzji znajdziecie także nagrane przez nas gameplaye!

Czytaj więcej...

Kevin Hearne: Na psa urok - recenzja pierwszej części z serii "Kroniki żelaznego druida"

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W chwili gdy piszę te słowa, wakacje za oknem pełną gębą, temperatury śmiało przekraczają 30 stopni Celsjusza, a brak opalenizny na ciele zaczyna zbyt uciążliwie odróżniać mnie od otaczającego towarzystwa. W celu umilenia sobie pobytu na słońcu, moim nieodłącznym partnerem  stała się książka. NA PSA UROK, Kevina Hearne'a to bez dwóch zdań pozycja, która zainteresuje graczy. Szczególnie tych lubiących RPGi oraz klasę postaci druida.

Czytaj więcej...

Quo Vadis GRID? Ewolucja serii - dlaczego Autosport znów jest trudny?

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna

Jesteście z tych, którzy lubią grać w proste gry? Podoba się Wam to, że zawsze jesteście prowadzeni za rączkę, jak dzieci? Ostatnimi czasy w większości gier nie wystarczy już, że dostaniemy ogólne wytyczne − co należy zrobić, żeby pchnąć rozgrywkę dalej. Dźwignia, którą musimy przesunąć powinna świecić się jak neon, przed każdym przeskoczeniem przeszkody pojawia podpowiedź “press X to jump”, a gdy ścigamy się na torze po walnięciu w coś z prędkością 300km/h, nie dzieje się nic poza kilkoma rysami na masce. Cały ten wywód wziął się z tego, że zaciekawiła mnie decyzja Codemasters, aby z nowego GRID: Autosport zrobić na powrót trudną grę wyścigową, nawiązującą choćby do jedynki.

Czytaj więcej...

Gry komputerowe oraz ich inspiracje filmami i książkami

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jak zapewne wielu z Was wie, twórcy gier komputerowych często biorą inspirację z filmów, komiksów oraz książek. Czasami udaje im się stworzyć prawdziwą perełkę. Tak przynajmniej z czystym sercem można powiedzieć o przygodowej gierce typu point-and-click „The Walking Dead”. Powstała na podstawie komiksów Roberta Kirkman’a, prosta i przyjemna, a jednocześnie wymagająca od gracza cholernie trudnych wyborów gra, która właśnie swą prostotą podbiła serca ludzi na całym świecie. Komiksy Kirkman’a odnalazły również swoich fanów na małym ekranie, gdzie powstał serial o tej samej nazwie. Zyskał on sobie niemałą popularność nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również w wielu innych rejonach globu, o czym może świadczyć fakt, iż emitowany jest już 5 sezon.

Czytaj więcej...

World of Warcraft: Zbrodnie Wojenne - recenzja książki

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Jesteśmy graczami, stereotypowo powinniśmy całymi dniami siedzieć przed komputerem/konsolą, wyglądać jak skrzyżowanie trolla z goblinem i mieć agresywne usposobienie. Jednak my, walcząc ze stereotypami chcemy aby STREFAgracza była czymś więcej niż tylko dawką suchych informacji i sponsorowanych recenzji.

Sami oprócz tego, że jesteśmy graczami, aktywnie uprawiamy sport, czytamy książki, chodzimy do kina czy na koncerty, nie mamy agresywnego usposobienia ani nikt z nas nie wygląda jak… no dobra o gustach w sumie się nie dyskutuje. Tak się złożyło, że pierwsze teksty poświęcone literaturze przypadły właśnie mi, z czego nie ukrywam jestem niezwykle rad. Jednak nie ma się czego obawiać, na początek lekka fantastyka z dobrze znanego wszystkim uniwersum.

Czytaj więcej...

Free 2 Play - zmora naszych czasów czy niesamowite udogodnienie?

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Mając chwilę wolnego od grania postanowiłem, że nadszedł czas na mały felieton. Głównym jego tematem będą mikro-płatności w grach. Tak, tak.. wiem, że to temat wałkowany non-stop z każdej możliwej strony, ale po prostu muszę wyrazić w owej kwestii swoją opinię. Genialne rozwiązanie XXI wieku czy zdzierstwo pieniędzy z wiernych graczy i zabicie przyjemności ze zbalansowanej rozgrywki?

Czytaj więcej...

GRID: Autosport - recenzja gry. Udany (choć nie bez potknięć) powrót serii do swych korzeni

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Potężne, piękne maszyny, ryk silników, błyszczący lakier, masa naklejek sponsorów, zapach oleju i wysokooktanowej benzyny oraz zazdrosne spojrzenia konkurentów spoglądających na Twoje wypicowane Bugatti Veyron. Wszystko to i sporo więcej znajdziecie w udanym powrocie serii do swych korzeni. GRID: Autosport w dobrej formie!

Daniel Burzykowski

Czytaj więcej...

Sniper Elite III: Afrika (PC) – recenzja. Boom headshot!

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Jeśli grać na najniższym poziomie – lekka skradanka o snajperach, na najwyższym – niemalże symulator misji tego rodzaju żołnierza. Tytuł w teorii mogący być przyjaznym dla zatwardziałych fanów konwencji jak i niedzielnych strzelców wyborowych. Na pewno dobre urozmaicenie od klonów Modern Warfare i zrobione przez studio, które wie, jak coś takiego zrobić na poziomie (ale i tak bez drobnych błędów nie dało się obejść). Mimo pozytywnego odbioru nie wróżę tytułowi spektakularnego wybicia się. Robota snajpera wymaga planowania, czekania, obserwowania i precyzji, a gracze nie będący fanami podgatunku raczej pójdą w stronę standardowego wcielania się w Rambo niż styl Sniper Elite III: Afrika.

Jan Domański



Większość popularnych strzelanek mniej lub bardziej promuję zabawę typu „rambo”, gdzie sami bądź ze sterowanymi komputerowo kolegami z oddziału likwidujemy we frontalnej walce nie martwiąc się za mocno o rany (w końcu jest autoregeneracja, nie?) setki wrogów bez specjalnego planu, po prostu prąc naprzód. Czasem znajdzie się jednak jakaś snajperska odmiana od nurtu, jak chociażby pamiętna misja w Prypeci z Call of Duty 4: Modern Warfare. A jeśliby zrobić z takim podejściem całą grę, ale „bardziej”?

Czytaj więcej...

Watch_Dogs (PC) - recenzja hakerskiej gry od Ubisoftu

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 

Na hakowanie Chicago nastawiłem się dosyć mocno w 2012 roku. Wtedy Watch_Dogs zwalało z nóg oprawą graficzną i choć ostateczna wersja nie wygląda już tak imponująco godziny spędzone z Aidenem należały do bardzo przyjemnych. Szkoda, że nudne jak flaki z olejem są misje poboczne, bo gra byłaby wtedy duuuuużo lepsza... no i ta optymalizacja na PC.

Konrad Domański 

Pierwszy kontakt z W_D odrzucił mnie niczym strzał prosto w tułów z bliskiej odległości ze strzelby. Cierpliwość oraz dawanie grze kolejnych szans doprowadziło mnie jednak do momentu, w którym zacząłem czerpać z niej przyjemność i ciekawością ukończyłem główny wątek fabularny. Nie dajcie się jednak zwieść. Dla mnie sandbox jest to tylko w teorii, gdyż nie miałem ochoty zrobić dosłownie nic, poza zaliczaniem kolejnych misji głównej fabuły.

Daniel Burzykowski

Smartfon w kieszeni i całe miasto jest nasze? Z takiego założenia wychodzą najwyraźniej twórcy Watch_Dogs, którzy między wierszami ukrywają przekaz dotyczący zagrożeń spowodowanych rozwojem nowych technologii. Czy historie dziejące się w wirtualnym Chicago brać na serio? A chcielibyście żeby Aiden Pearce czytał Wasze SMSy i podsłuchiwał rozmowy telefoniczne? Chyba nie… Nieprzypadkowo też, to właśnie Wietrzne Miasto znalazło się w grze Ubisoftu. Metropolia w całości połączona jest ściśle współpracującym ze sobą systemem kamer, który umożliwia dbanie o bezpieczeństwo, ale i jednocześnie nieprzerwane kontrolowanie obywateli.

Czytaj więcej...